W najnowszym „Gościu Niedzielnym” - różne oblicza samotności

dodane 03.11.2022 10:45

Co Kościół proponuje ludziom samotnym, których wokół jest coraz więcej?

W najnowszym "Gościu Niedzielnym" nr 44/2022
Gość Niedzielny

Podziel się samotnością [Szymon Babuchowski]

 

Co czwarty Polak doświadcza samotności – wynika z danych opublikowanych przez Wspólne Centrum Badawcze Unii Europejskiej. Drastyczny, prawie trzykrotny wzrost tego wskaźnika nastąpił w czasie pandemii. Szymon Babuchowski pisze o doświadczeniu samotności, kontakcie z drugim człowiekiem, który działa jak lekarstwo i o tym, czy istnieje powołanie do samotności. „Rozwój techniki, który miał służyć zbliżeniu ludzi do siebie, paradoksalnie często ich od siebie oddala. Stąd zapewne nowy problem rosnącego poczucia samotności wśród ludzi młodych. Straciliśmy równowagę między byciem samemu a byciem z drugim” – twierdzi ks. Koryciorz. „Komunikatory tworzą często iluzję relacji. Obserwujemy w nich, co robi ktoś inny, ale jednocześnie zabijamy w sobie najważniejsze pytania życiowe.”

Czapka niewidka [Agnieszka Huf]

O samotności we dwoje, popkulturowych wzorcach relacji i szukaniu lekarstwa na poczucie osamotnienia w rozmowie z Agnieszką Huf opowiada Aleksandra Tyszka-Kręt, psycholog i psychoterapeuta. „Dużo szkody robią media i kreowany przez nie popkulturowy wzorzec relacji. Mam wrażenie, że ludzie oglądają filmy, w których miłość czy małżeństwo wygląda cukierkowo, reklamy, gdzie pary całują się namiętnie, patrząc sobie w oczy, a potem czują, że ich życie jest gorsze, bo nie spełnia tych nierealistycznych norm. Wskutek tego ludzie stracili głębię spojrzenia na relacje, patrzą na nie bardzo powierzchownie. Oceniają tylko, czy zostały spełnione zewnętrzne kryteria bycia szczęśliwym – czy wyglądają fajnie, czy się całują, wychodzą na randki. Na tej podstawie osądzają, czy są spełnieni w związku. W moim poczuciu ci ludzie wcale nie mają tak beznadziejnych relacji, jak twierdzą, ale oczekują czegoś niemożliwego do osiągnięcia” – mówi ekspertka.

Przetrwamy [Andrzej Grajewski]

O religijnych aspektach wojny na Ukrainie w rozmowie z Andrzejem Grajewskim mówi metropolita kijowski Epifaniusz, zwierzchnik Kościoła Prawosławnego Ukrainy. „Wojna sprawia, że wielu wraca do wiary. Mówią o tym szczególnie ci, którzy przebywają w strefie działań bojowych. Kiedy patrzy się śmierci w oczy, wraca świadomość, że nie ma innego realnego wsparcia niż od Boga. To wpływa na zachowanie i postawę wobec wiary, szczególnie wojskowych. Wielokrotnie od nich słyszałem, że na pierwszej linii niemal fizycznie odczuwają wsparcie Bożej Opatrzności i odkrywają wartość modlitwy oraz duchowego wsparcia. Wojna jest wielkim złem, ale buduje naszą wspólnotę, także w sensie duchowym. Pozwala ludziom nawrócić się i na nowo odnaleźć Boga. Dlatego wierzę, że nie tylko przetrwamy to straszne doświadczenie, lecz po zakończeniu wojny i naszym zwycięstwie wiele w Ukrainie zmieni się na lepsze” – mówi hierarcha.

Papież w kraju syna Jezusa [Jarosław Dudała]

O zbliżającej się pielgrzymce Papieża Franciszka do kraju, w którym rządzi król Hamad ibn Isa, czyli Hamad, syn Jezusa, pisze Jarosław Dudała. „Dzisiejsi chrześcijanie w Bahrajnie są małą społecznością. To kilkanaście procent populacji kraju, który nawet jako całość nie jest zbyt wielki – liczy w sumie około 1,5 miliona mieszkańców. Największą grupę tamtejszych wyznawców Chrystusa stanowią katolicy. To głównie emigranci zarobkowi z Filipin i z Indii. Ale są też zasymilowani wcześniej i posiadający obywatelstwo Bahrajnu chrześcijańscy przybysze z innych krajów, m.in. z Libanu. Wszyscy oni cieszą się względną tolerancją religijną. Posiadają trzy kościoły, w tym największą chrześcijańską świątynię w regionie Zatoki. Jest to zbudowana niedawno katedra Matki Bożej z Arabii. Świątynia ta mieści 2300 osób, oddalona jest około 20 km od stolicy kraju Manamy i została wybudowana na ziemi podarowanej w tym celu przez króla Bahrajnu Hamada ibn Isa Al Chalifa” – pisze autor.

O święty Henochu! [Franciszek Kucharczak]

Litania do Wszystkich Świętych nie wymienia wszystkich świętych, zwłaszcza starotestamentalnych. A tych jest wielu. I są wspaniali. O świętych, pochodzących sprzed czasów Chrystusa, pisze Franciszek Kucharczak. „Nawet Ewangelia potwierdza niebiański status świętych starotestamentalnych. Podczas przemienienia na górze apostołowie ujrzeli jaśniejącego Jezusa i rozmawiających z Nim Mojżesza i Eliasza. Z kolei sam Chrystus przypomina saduceuszom, że Stwórca przedstawia się Mojżeszowi jako Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba. Puentuje, że „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych”. Skoro zatem patriarchowie żyją, a Bóg przyznaje się do nich, to znaczy, że są u Niego – jako święci” – podkreśla autor.

Uważajmy na rosyjską narrację [Bogumił Łoziński]

O rosyjskich działaniach dezinformacyjnych i propagandowych prowadzonych w Polsce mówi w rozmowie z Bogumiłem Łozińskim Pełnomocnik Rządu ds. Bezpieczeństwa Przestrzeni Informacyjnej RP minister Stanisław Żaryn. „W ostatnich latach widzieliśmy wyraźnie, że Rosja – bo stamtąd płynie największe zagrożenie dla Polski – zintensyfikowała różnego rodzaju metody oddziaływania na kraje i społeczeństwa, głównie na Zachodzie, aby osiągać konkretne cele polityczne. Na przykład prowadziła kampanie przed brexitem czy przed referendum niepodległościowym w Katalonii. Co najmniej od 2014 r. również Polska stanowi cel nasilonych działań Rosji o charakterze propagandowym i dezinformacyjnym, a także kampanii informacyjnych obliczonych na destabilizację naszego kraju oraz szkodzenie naszym relacjom z sojusznikami. Ostatni rok pokazał, że ten trend jeszcze bardziej się nasilił, dlatego rząd powołał osobę odpowiedzialną za monitorowanie tych zjawisk. Potrzebne jest centrum reagowania na potencjalnie niebezpieczne działania informacyjne wobec Polski, koordynujące i porządkujące dotychczasowe działania w tym obszarze” – tłumaczy Żaryn.

 

«« | « | 1 | » | »»
przewiń w dół