W najnowszym „Gościu”: O dowodach na życie, śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa

dodane 13.04.2022 13:38

Śmiertelnik mówi: „Pokaż, a uwierzę”. Zmartwychwstały mówi: „Uwierz, a pokażę”.

W najnowszym "Gościu Niedzielnym" 15/2022
Gość Niedzielny


„Jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara” – mówi św. Paweł. Wiara w realną śmierć i realne zmartwychwstanie Zbawiciela to być albo nie być chrześcijanina. O dowodach na zmartwychwstanie Chrystusa pisze Franciszek Kucharczak. „Zmartwychwstanie Jezusa było czymś nieprawdopodobnym. Tak bardzo, że choć sam Jezus otwarcie zapowiadał powstanie z grobu, uczniowie nie mogli w to uwierzyć. I to nawet wtedy, gdy pojawili się pierwsi świadkowie. Ustąpili dopiero wobec rzeczywistości, której nie dało się zaprzeczyć. Oto stał przed nimi Ten, który na oczach wszystkich był okrutnie zmaltretowany i zabity. Nie był zjawą” – pisze autor.

Ponadto w najnowszym „Gościu”:

  • O konieczności ukarania Putina i pozostałych odpowiedzialnych za zbrodnie ludobójstwa na Ukrainie, mocnej pozycji Polski na arenie międzynarodowej i szansach na wizytę Franciszka w Polsce w rozmowie z Bogumiłem Łozińskim mówi prezydent Andrzej Duda. „Szczegółowo poinformowałem Ojca Świętego o sytuacji związanej z rosyjską napaścią na Ukrainę i napływem uchodźców wojennych do Polski. Dużo wiedział na ten temat ze swoich źródeł. Zestawiłem obecną sytuację z kryzysem migracyjnym, z którym mieliśmy do czynienia kilka miesięcy temu na granicy z Białorusią. To był swoisty test, który rosyjsko-białoruskie siły przeprowadzały wobec nas, a my pokazaliśmy, że potrafimy obronić naszą granicę. Okazaliśmy się twardzi i konsekwentni, a to wzbudziło pewien respekt. Papież Franciszek ma pełne zrozumienie dla naszej sytuacji, a także ogromną wdzięczność dla Polaków, że zachowujemy się tak, jak powinni się zachować w takiej sytuacji chrześcijanie, okazując potrzebującym miłosierdzie. To jest dla Ojca Świętego bardzo ważne” - mówi prezydent.
  • O przesłaniu, jakie niesie życie ukryte Benedykta XVI, nauczaniu, które należy zapamiętać i obecnej formie papieża-seniora mówi w rozmowie z Beatą Zajączkowską ks. prof. Roberto Regoli, dyrektor Departamentu Historii Kościoła Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego. Jeden z najlepszych znawców pontyfikatu Benedykta XVI. Autor wyjątkowej biografii „Benedykt XVI. Wielki papież czasu kryzysu”. „Warto zwrócić uwagę na ciągłość i koherentność myśli Josepha Ratzingera. Młody kapłan, coraz bardziej doświadczony teolog, prefekt Kongregacji Nauki Wiary i wreszcie papież prezentują ciągłość myśli. Zaszły w nim naprawdę niewielkie zmiany. Mówię to dlatego, że również w nauczaniu papieża Benedykta można znaleźć tematy, treści i problemy, którym stawiał wcześniej czoło jako teolog. Dla mnie najważniejsza rzecz, której nie można zapomnieć, to ta, że Benedykt zaproponował powrót do istoty chrześcijaństwa” – mówi ks. prof. Regoli.
  • W ostatnim odcinku cyklu poświęconego siedmiu grzechom głównym ks. Adam Pawlaszczyk snuje refleksje nad lenistwem. „Charakterystyczną cechą lenistwa jest to, że nie zabija od razu. Robi to powoli, jakby z rozmysłem i bez zbędnych ceregieli. Ale skutecznie” – zauważa.
  • Owiany tajemnicą, bohater niezliczonych legend i opowiadań. Utrwalony na płótnie i na dużym ekranie – Święty Graal. Najbardziej pożądany przedmiot świata czy bezcenna relikwia z ostatniej wieczerzy? O kielichu, z którego miał pić Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy pisze ks. Rafał Skitek. „Dotychczasowe badania archeologiczne i opracowania naukowe prowadzone z różnych punktów widzenia stwierdzają zgodnie i z niemal całkowitą pewnością, że przechowywane w Hiszpanii naczynie zostało użyte przez Chrystusa podczas ostatniej wieczerzy. Pan Jezus miał w nim przemienić wino w swoją Przenajświętszą Krew, a następnie podać swoim uczniom. – Prawdopodobieństwo błędu jest niewielkie – wyjaśnia ks. kan. José Verdeguer z walenckiej katedry. – To bezsprzeczne, że naczynie pochodzi z czasów Jezusa i że kamienna czasza spełnia wszystkie warunki przepisów żydowskich” – czytamy.
W najnowszym "Gościu Niedzielnym" 15/2022
Gość Niedzielny
  • O zapowiadanych przez rząd zmianach w części podatkowej Polskiego Ładu w rozmowie z Maciejem Kalbarczykiem mówi prof. Witold Modzelewski, prezes Instytutu Studiów Podatkowych. „Główną przeszkodą w dobrym przygotowaniu i sprawnym wdrożeniu tej reformy było odejście od tzw. zasady jednego pióra. Zgodnie z nią za każdą poważną zmianą w przepisach podatkowych musi stać jeden autor, opracowujący plan działania i czuwający nad jego realizacją. W tym przypadku, ze względu na fakt, iż jest to projekt rządowy, powinien to być minister finansów. Tymczasem przygotowanie nowych regulacji powierzono rzekomo świetnym fachowcom, tzw. ludziom z rynku, którzy wcześniej zajmowali się m.in. doradztwem w zakresie optymalizacji podatkowej. Na początku roku okazało się jasne, że wbrew zapewnieniom rządzących nie był to przepis na sukces, ale na spektakularną porażkę” – mówi prof. Modzelewski.
«« | « | 1 | » | »»

stopka svg images

przewiń w dół